Opis obrazu Borisa Kustodiewa „Kupiec”

Opis obrazu Borisa Kustodiewa Kupiec

Kustodiew zawsze pisał bogato. Oznacza to, że jego płótna były zawsze jasne, kolorowe, soczyste. Maksymalnie otwarte, z czystą rosyjską przestrzenią. Często dostrzegał takie subtelności rosyjskiego życia, których czasami nikt wcześniej nie zauważył.

Artysta rzadko zwracał się w stronę portretu. Ale jeśli to zrobił, okazało się, że twarze są mistrzowsko wykonane. Na przykład ten portret „Sprzedawca liczący pieniądze”. Można powiedzieć, że jest to raczej ilustracja słynnej „Małej tragedii” Puszkina „Skąpiec”. Chociaż osoba na płótnie jest wersją czysto rosyjską, ale nadal…

Zobacz, jak wygląda. Tłusta, ale jednocześnie solidna – nie poddam się! Daleko mu do bycia zmęczonym pracownikiem, chociaż musi też pracować w sklepie. W przeciwnym razie nie byłby w stanie zbić fortuny i żyć tak szczęśliwie. Bogata kamizelka, łańcuszek do zegarka, gęsta broda – wszystko jest idealnie napisane. A ręce? To nie są zmęczone ręce. To już dość zadbane dłonie osoby o zaciśniętej pięści, bo coś sugeruje, że jest bardzo chciwy. Przynajmniej ręka położyła pieniądze, mówią, wszystko jest moje – nikomu tego nie dam, dużo mówi.

Ale z drugiej strony bez takich kupców Rosja nie rozwinęłaby się w tym czasie. Wystarczy przypomnieć, że w 1913 roku Rosja zwyciężyła pod względem wskaźników ekonomicznych. A kupcy są bardzo małymi trybikami, które napędzały gospodarkę na lepsze czasy. Jednak wkrótce wszystko upadło i straciło na wartości. Ale na razie w każdym razie na płótnie widzimy dobrze odżywionego, zadbanego kupca, który zarabia wystarczająco dużo, by przez chwilę wygodnie żyć.

Kustodiew jest nadal bardziej pejzażystą lub artystą gatunkowym. Wystarczy przypomnieć sobie inny pół-portret „Żona kupca przy filiżance herbaty”. To jeszcze bardziej scena rodzajowa, w której przypisywana jest jej główna rola – tęga, szlachetna krew, żona kupca.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)