Opis obrazu Izaaka Lewitana „Zimowy krajobraz z młynem”

Opis obrazu Izaaka Lewitana Zimowy krajobraz z młynem

Izaak Iljicz Lewitan urodził się w żydowskiej rodzinie w litewskim mieście Kybarty, na granicy z Polską. Od najmłodszych lat aż do śmierci, jego pochodzenie było przyczyną ciągłego poniżania artysty i braku szacunku dla jego talentu. Już podczas studiów w Moskiewskiej Szkole Artystycznej młody Izaak zaczął tworzyć najbardziej utalentowane prace krajobrazowe. Jednak większość nauczycieli uważała hobby chłopca za rosyjskie krajobrazy za nieszczere i naciągane.

Po ukończeniu studiów Lewitan otrzymał dyplom nauczyciela kaligrafii, a nie artysty – chociaż nawet podczas studiów jedna z jego prac została kupiona za dużo pieniędzy przez Tretiakow do jego galerii. Upokorzenie trwało w przyszłości – artysta był dwukrotnie wygnany z Moskwy „za pochodzenie”. Dopiero w wieku trzydziestu ośmiu lat, dwa lata przed śmiercią, uzyskał wreszcie tytuł akademika malarstwa. Wszystkie te perypetie nie wpłynęły najlepiej na zdrowie artysty – cierpiał on na tętniak serca i zmarł u szczytu swojego życia, pozostawiając wiele wspaniałych krajobrazów. Pomimo swojego pochodzenia Lewitan jest dziś uważany za „najbardziej rosyjskiego” malarza krajobrazu. W swoich obrazach potrafił uchwycić esencję duszy rosyjskiej natury, pokazać zmienność jej nastrojów, drobne linie zmian pogody i pór roku.

Obraz „Pejzaż zimowy z młynem” jest jednym z najbardziej poetyckich dzieł „zimowych” Lewitana. Pomimo oszczędnej kolorystyki i prawie całkowicie czarno-białej barwy obraz oddaje radość rosyjskiej zimy. Przedstawiona przez artystę odwilż pozwoliła małemu strumyczkowi zrzucić kajdany lodu. Ciemnoniebieska woda odbija zimowe niebo, nagie gałęzie drzew i krzewy. Brzegi rzeki zakrywają lekko stopione, nasycone wilgocią zaspy śnieżne. W centrum obrazu znajduje się mały stary młyn zbudowany z omszałych czarnych bali.

Dach pokryty strzechą jest prawie całkowicie pokryty śniegiem, ale tu i ówdzie biała pokrywa rozpadła się, ukazując światu rozdarte, zgniłe snopy słomy. Nieco dalej, po drugiej stronie rzeki, widać kruchą kładkę znikającą w przybrzeżnych zaroślach. Ciemne, wodniste, rozmrożone płaty młyna najeżone są powolną brązową trawą, a pod spodem jest śliska czarna ziemia.

W tle ciemny grzbiet lasu, lekko upudrowany śniegiem. Słabe, monochromatyczne niebo zajmuje ponad jedną trzecią malarskiej przestrzeni. Lewitan uważał, że prawdziwy artysta powinien pisać „nie pojedyncze przedmioty, ale starać się uchwycić to, na co wpłynęło życie”. W obrazie „Pejzaż zimowy z młynem” osiągnął pełny sukces; za rytmem jasnych i ciemnych kolorów, subtelności czarno-białych detali tworzy się integralny obraz.

Patrząc na płótno, dosłownie czujesz, jak roztopiony, mokry śnieg chrzęści, zgniata i osiada, jak lodowata, stopiona woda radośnie bulgocze, docierając do światła. Badając niskie szkielety krzaków posypanych białym proszkiem w pobliżu budynku młyna, można sobie wyobrazić, jak suche czarne gałęzie chrzęszczą w ich dłoniach, rzucając na ziemię śnieżne ubrania. Na obrazie wieje przeczucie wiosny, nieuchronna odwilż. Natura przedstawiona utalentowaną ręką artysty jest gotowa uwolnić się z kajdan i odrodzić – ale wciąż drzemie pod zimnym północnym niebem.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)