Opis obrazu Rembrandta Harmenszoon van Rijna „Człowiek w złotym hełmie”

Opis obrazu Rembrandta Harmenszoon van Rijna Człowiek w złotym hełmie

Rembrandt to znany holenderski malarz, grafik, mistrz światła i cienia, który pracował w wielu gatunkach, znany ze swoich portretów. Zwykle portretował starych ludzi, ale bez pogardy i strachu przed starością.

Wręcz przeciwnie, z nieskończonym szacunkiem i przekonaniem, że całą historię człowieka można odczytać z jego twarzy. Jego starzy mężczyźni i kobiety – pełni własnej godności, pomarszczeni zmarszczkami, poskręcani artretyzmem – przekazują miłość do człowieka. Każdy człowiek, młody i stary, chory i zdrowy.

Jednym z takich obrazów jest „Człowiek w złotym hełmie”. O modelu nic nie wiadomo, ktoś uważa, że ​​był to brat Rembrandta, ale ta wersja nie ma potwierdzenia. Jednak pomimo tej niepewności jest w tym swego rodzaju atrakcja. Być może jest inaczej.

Lśniący wypolerowany napierśnik, złoty połyskujący hełm z bujnym szkarłatnym piórem – to piękne rzeczy, które przyciągają wzrok, wyraźnie ceremonialne, a nie bojowe. Nosi je stary żołnierz. Jego twarz jest cała pomarszczona, pomarszczona życiem – zmarszczka między brwiami, głębokie bruzdy nosowo-wargowe, zagłębienia na policzkach. Szary wąsik ze szczotką, siwe włosy, słabo rozpoznawalne pod hełmem. Połowa twarzy chowa się w cieniu. A jego spojrzenie wcale nie koresponduje z przepychem jego ubrania – jest zmęczony, zamyślony i nieprzenikniony, jakby żołnierz nie zaglądał donikąd, ale w rzeczywistości widzi pola bitew, krwią, umierających ludzi, których widział w życiu zbyt wielu.

Być może widzi atak kawalerii, która pędzi jak huragan wśród nieuzbrojonych pieszych. Może wyobraża sobie kule armatnie przelatujące po niebie i rozrywające ziemię na strzępy. Jego spojrzenie jest pełne bezgranicznego zmęczenia, jakby był wyczerpany i miał już dość siebie.

Nie ma znaczenia, jak piękna jest ta forma, jeśli ma być świętowana wojna.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)