Opis obrazu Arkhipa Kuindzhiego „Zapomniana wioska”

Opis obrazu Arkhipa Kuindzhiego Zapomniana wioska

Imię Kuindzhi zawsze było owiane tajemnicami. Wiele niezrozumiałości życia nieustannie prowadziło do rozmów za plecami. Jednak jego obrazy były niezwykle zrozumiałe, klarowne i realistyczne.

Od pierwszego obrazu „Zapomniana wioska” aspirujący artysta kazał mu mówić o sobie jako o czcigodnym twórcy. Obraz gwałtownie uchwycił jedną chwilę szarego i nędznego życia zapomnianych, bezużytecznych ludzi, ukazał zbliżającą się śmierć wioski, a co za tym idzie, jeszcze większe zubożenie jej mieszkańców.

Cały rodzaj płótna oddycha beznadziejnością, tęsknotą i przygnębieniem. Nawet sama natura jest pomalowana zardzewiałymi farbami. Czarne, zgniłe domy, z martwymi gniazdami okiennymi, nigdzie nie wyglądają.

Droga ostrożnie zakręca wokół tego zagrożonego zakrętu i oddala się w dal, gdzie niebo jest jeszcze jasne. Tak, tam, na horyzoncie, jest łagodne błękitne niebo, a nad samą wioską nawet błękit jest rozcieńczony brudną zielenią.

Widać, że na podwórku jest jesień, jednak nawet siana nie zebrano w zadbanych stogach, tylko beznadziejnie wyrzucono na podwórko. Tak, a samo podwórko jako takie nie. Być może kiedyś było ogrodzenie, ale teraz pozostały z niego tylko pojedyncze kłody.

Muczenie chudej krowy woła do właściciela, ale on jest zajęty swoimi sprawami. Nie widać jego twarzy, ale cała postać chłopa mówi o cichej pokorze i cichej rozpaczy. Czy jest ktoś jeszcze w tym kącie zapomniany przez Boga? Czy ten sam człowiek ze swoją jedyną krową zdoła przeżyć następną zimę, nikogo to nie obchodzi.

Wszędzie jest brud, bieda, niedostatek. Wygląda na to, że sama natura nie chce rozjaśnić dni w tej wiosce choćby odrobiną roślinności. Tęsknota i beznadziejność.

Kuindzhiemu udało się tak mocno oddać całą nieatrakcyjność i tragedię chwili, więc jego obraz wypełnił przygnębiającym nastrojem, że jego praca na wystawie artystów zajęła pierwsze miejsce.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)