Opis rzeźby Anny Golubkiny „Starość”

Opis rzeźby Anny Golubkiny Starość

Ta rzeźba urodziła się w Paryżu. A. S. Golubkina, uczennica samego Auguste’a Rodina, zaprosiła do pozowania kobietę, która kiedyś była modelką i pozowała dla samego Maitre Rodina.

Rodin stworzył kiedyś rzeźbę „Ten, który był piękny Olmer”. Rzeźba zupełnie bezlitośnie, wyzywająco naturalistycznie pokazała światu zgrzybiałość starości. Golubkina włożyła w swoją twórczość głębokie filozoficzne znaczenie cyklu bytu i śmierci. Stara kobieta siedzi w macicy w pozycji embrionalnej, co tylko podkreśla spontaniczną zmianę życia i śmierci, ich niesamowity cykl. Piedestał, na którym siedzi kobieta, symbolizuje ziemię jako miejsce, w którym człowiek znajduje odpoczynek między wejściem (życiem) a wyjściem (śmierć), wytchnienie w drodze przez zamknięty cykl, nieubłagany, jak sama śmierć.

Rzeźba została wystawiona w Paryżu w 1898 roku, gdzie w „Jesiennym Salonie Sztuki” otrzymała brązowy medal przyznany jej przez Francuską Akademię Sztuk Pięknych.

Paryżanie, prawdziwi koneserzy sztuki, byli zdumieni realizmem i filozofią tematu życia i śmierci. Niektórzy szeptali: „Jak piękny jest ten horror”. Rodin powiedział kiedyś Golubkinie, że rzeźba nie potrzebuje oryginalności, ale wyrazu życia.

Rzeźba wygląda na całkiem żywą, choć bardzo starą. Naga kobieta siedzi z kolanami podciągniętymi prawie do brody, nawet nieśmiało, wstydząc się swojej bezbronnej nagości. Wydaje się, że cały oddech oddycha, cała jej sylwetka wyraża czystość, pomimo przeżywanych lat. Życie przemknęło, ale nie naruszyło czystości duszy i ciała. Postać kobiety jest prosta w wykonaniu, aw prostacie wyraz tej czystości budzi autentyczne współczucie dla jej niespokojnej samotności, bezradności, jakiejś niewiarygodnie czystej i bezbronnej niedołężności.

Rzeźbiarka w tej statuetce wyraziła swoją wizję, swoje zrozumienie tak zaawansowanego wieku: starość nie jest zniszczeniem życia, nawet jeśli zniszczone jest ciało, ale przygotowaniem do ostatecznego przejścia. Starość jako naturalna, jako naturalne podsumowanie całego życia człowieka.

Kobieta zamknęła oczy, wspominając minione lata, pomyślała głęboko zamykając się w sobie. Jej wytarte ręce, ramiona ugięte pod ciężarem ostatnich lat, mówią same za siebie. I wydaje się, że wszystkie zmarszczki na ciele i twarzy zostaną wygładzone, koło życia i śmierci obróci się, a stara kobieta znów stanie się dzieckiem, prawie gotowym do ponownego narodzenia się na tym świecie.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)