Opis obrazu Iwana Aiwazowskiego „Widok Konstantynopola i Bosforu”

Opis obrazu Iwana Aiwazowskiego Widok Konstantynopola i Bosforu Wszystko złożyło się na płótnie w jedną przestrzeń. Tutaj brzegi są zamieszkane przez ludzi, a spokojne morze, horyzont i niebo… Wszystko jest jakoś ciche i pogodne. Tymczasem są to wybrzeża tureckie, które nie są wyjątkowo spokojne. Ale to nie to. To niesamowite, jak malarz subtelnie rozumie materię natury. Jego niebo jest biało-niebieskie, przed zachodem słońca morze jest ciemnoniebieskie, czasem nawet przybierając perłowo-zielony kolor. A wszystko to jak we mgle zachodzącego słońca. Na prawym brzegu nie widać minaretów, a nawet domy wydają się małe i nieistotne. Ale niebo jest kolosalnie piękne. Na lewym brzegu można zobaczyć, jak mieszkańcy Konstantynopola odpoczywają lub zajmują się handlem. Wszystko jest ciche i pogodne, Konstantynopol na tym płótnie to prosta, cicha stolica, z własnymi zasadami, które są niewzruszone i wieczne. Przynajmniej tak kiedyś uważano. A ile bitew tu minęło, zarówno na lądzie, jak i na wodzie! Ile istnień zostało straconych. Ta ziemia i ta woda wiele pamiętają. A krzyżowcy, Rosjanie i Brytyjczycy… wszystko się wydarzyło. Ale teraz wszystko jest spokojne. To niesamowite, jak wiernie i skutecznie Aivazovsky potrafił oddać kolor morza. Czasami sprawia wrażenie, jakby się rusza, pluska i że łodzie przepływają przez ten kanał, kołysząc się na falach. To ucieszyło i zachwyciło wielu. A sam artysta był tak zakochany w morzu, że głównie przedstawiał je tylko na płótnie. Czasami wydaje się, że artysta malując morze nadał elementowi wody ludzkie cechy charakteru. Fale wydają się tak żywe, każda chwila jest rysowana tak pięknie iz miłością. Chociaż Aivazovsky nie był złym malarzem portretowym, przedstawiał także krajobrazy lądowe, ale oczywiście bardziej preferował morze.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)