Opis obrazu Iwana Aiwazowskiego „Wieże na klifie w pobliżu Bosforu”

Opis obrazu Iwana Aiwazowskiego Wieże na klifie w pobliżu Bosforu

„Wieża na skale w pobliżu Bosforu” to jeden z obrazów Aiwazowskiego, napisany w jego zwykłym stylu, tak, że morze na nim jest głównym bohaterem, zajmuje najwięcej miejsca i wymaga największej uwagi.

Wzrok przyciągają dosłownie – zielone fale pienią się, toczą się po wysokim skalistym brzegu, a statek bije w falach – jak ranny ptak, próbujący odpłynąć od brzegu, aby uniknąć śmierci na skałach, ale nie może. Żywioł jest mocniejszy – szarpie, łzy, żagle opadają i zgniatają podarte szmaty. Marynarze oszczędzają w łodzi – wszyscy patrzą na statek, był to zarówno dom, jak i przyjaciel, ale już umiera i nie mogą go już uratować.

Na kamieniach na skraju fal stoi samotny mężczyzna – może marynarz, który wpadł w fale wcześniej niż inni i wypłynął, może ktoś obcy, zbędny, który słyszał jęki drzewa uderzającego o skały. Stara wieża leniwie wpatruje się w dramat rozgrywający się u jej stóp. Na wzgórzu w oddali miasto jarzy się czystą, lśniącą bielą – wysokie wieże, iglice, ładne domy. A cały obraz wypełniają złote promienie wschodzącego słońca.

To jest ogromne. Unosi się nad horyzontem, malując niebo na złoto, miasto na biało, a morze w szmaragdowy połysk. Fale są pełne złota, mieszają się z błękitem, stają się szmaragdowe.

Jednocześnie bardzo dynamiczny i dramatyczny i bardzo jasny obraz – to połączenie wydaje się niemal cyniczne, ale świat taki właśnie jest. Nie każdy tonie w deszczowe noce, pogoda nie zawsze odpowiada aktualnym wydarzeniom, a morze nie dba o to, kiedy rzucić kruchą muszlę na skały, wytworem ludzkich rąk – wczesnym letnim porankiem czy jesiennym dniem.

Morze jest obojętne, bo taka jest jego natura. Nieskończenie odległy, mądry i zmienny, ściera brzeg, ponieważ „Kropla ściera kamień”. Któregoś dnia w miejscu skał w pobliżu Bosforu rozpryśnie się bezkresne morze – tak jak na początku czasu.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)