Opis obrazu Kuzmy Petrov-Vodkin „Kąpiąc się z rudym koniem”

Opis obrazu Kuzmy Petrov Vodkin Kąpiąc się z rudym koniem Twórczość Petrowa-Wodkina zatytułowana „Kąpiąc się z rudym koniem” wyróżnia się spośród innych jego obrazów przynajmniej tym, że w czasach radzieckich była znana każdemu. A to w dobie bezwarunkowego triumfu socrealizmu! Obraz ten imponuje rozmachem i jasnością kolorów. Wybór kolorów opiera się na kontraście czerwieni i błękitu. Zauważalne jest także spłaszczenie form, typowe dla symboliki, wraz z wypełnieniem większości płótna tym samym tonem. Kąpanie konia jest sytuacją powszechną w ówczesnym życiu rosyjskim, a zatem dość powszechną fabułą w malarstwie tego czasu. Rosja często kojarzy się z koniem, jego historią – wystarczy przypomnieć dobrze znanego „ptaka-trójkę” Gogola czy „stepowej klaczy” A. Bloka. Szkarłatny koń na tym zdjęciu jest rozumiany przez widza w ten sam sposób – jako alegoria z Rosją, uciekając z rąk młodego jeźdźca, który ledwo radzi sobie z lejcami. Należy dodać, że kolor konia w żadnym wypadku nie nawiązuje do bolszewików, którzy wygrali w 1917 roku. W rzeczywistości ten kolor jest symbolem agresji i niebezpieczeństwa. Poza tym „czerwony” jest archaiczną formą słowa „piękny”. Faktem jest, że artysta często stosował w malarstwie techniki i schematy kolorystyczne typowe dla rosyjskiego malowania ikon. Tematem, kolorem i środkiem kompozycyjnym obrazu jest z pewnością koń. Jest tak ogromny, że nie jest nawet widoczny w pełnym wzroście, po prostu nie mieści się w całości na płótnie. Dosłownie emanuje mocą. Ognistoczerwony, krwistoczerwony koń na tym zdjęciu sprawia, że ​​jest to całkowicie nierealne. To tak, jakby celowo pozwalał jeźdźcowi trzymać się siebie. Jego uczeń, skierowany w stronę widza, stwarza niezwykłe uczucie, jakby zwierzę myślało o czymś niezwykle ważnym, jakby wiedziało o czymś bardzo istotnym, ale my, ludzie, nie jesteśmy w stanie tego usłyszeć. Młody chłopak bez ubrania, siedzący na koniu, jeszcze mocniej podkreśla kolor konia i ledwie powstrzymuje swój swobodny impuls. Tę samowola zwierzęcia wzmacniają koncentryczne okręgi na tle kopyta, podczas gdy reszta akwenu znajduje się w stanie spokoju. Na płótnie są jeszcze dwa konie – pomarańczowy i biały – również z jeźdźcami, ale to ten czerwony jest narysowany niezwykle wyraźnie i szczegółowo, a twarz jeźdźca przedstawiona jest raczej schematycznie. Nie ma co mówić o przestrzeni przybrzeżnej: zakrzywiona po niewyobrażalnym łuku przypomina raczej abstrakcję. jeszcze mocniej podkreśla kolor konia i ledwo powstrzymuje jego swobodny impuls. Tę samowola zwierzęcia wzmacniają koncentryczne okręgi na tle kopyta, podczas gdy reszta akwenu znajduje się w stanie spokoju. Na płótnie są jeszcze dwa konie – pomarańczowy i biały – również z jeźdźcami, ale to ten czerwony jest narysowany niezwykle wyraźnie i szczegółowo, a twarz jeźdźca przedstawiona jest raczej schematycznie. Nie ma co mówić o przestrzeni przybrzeżnej: zakrzywiona po niewyobrażalnym łuku przypomina raczej abstrakcję. jeszcze mocniej podkreśla kolor konia i ledwo powstrzymuje jego swobodny impuls. Tę samowola zwierzęcia wzmacniają koncentryczne okręgi na tle kopyta, podczas gdy reszta akwenu znajduje się w stanie spokoju. Na płótnie są jeszcze dwa konie – pomarańczowy i biały – również z jeźdźcami, ale to ten czerwony jest narysowany niezwykle wyraźnie i szczegółowo, a twarz jeźdźca przedstawiona jest raczej schematycznie. Nie ma co mówić o przestrzeni przybrzeżnej: zakrzywiona po niewyobrażalnym łuku przypomina raczej abstrakcję. ale to czerwony jest narysowany niezwykle wyraźnie i szczegółowo, podczas gdy twarz jeźdźca jest przedstawiona dość schematycznie. Nie ma co mówić o przestrzeni przybrzeżnej: zakrzywiona po niewyobrażalnym łuku przypomina raczej abstrakcję. ale to czerwony jest narysowany niezwykle wyraźnie i szczegółowo, podczas gdy twarz jeźdźca jest przedstawiona dość schematycznie. Nie ma co mówić o przestrzeni przybrzeżnej: zakrzywiona po niewyobrażalnym łuku przypomina raczej abstrakcję.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)