Opis obrazu Leona Baksta „Kolacja”

Opis obrazu Leona Baksta Kolacja

Kiedyś dwaj artyści, zjednoczeni przyjaznymi uczuciami i bliskością grupy World of Art, Leon Bakst i Valentin Serov, ciesząc się widokiem ulic nocnego Paryża, zdecydowali się udać do kawiarni. W najdalszym kącie siedziała kobieta, której portret Bakst nie omieszkał namalować na serwetce. Była nią Anna Kid, żona założyciela „Świata Sztuki” Aleksandra Benoisa. Cóż, świat jest mały… Dotyczy to zwłaszcza Paryża tamtych lat, który magnesem przyciągnął elity twórcze z innych krajów, w tym Rosji.

Obraz przeniesiony z serwetki na płótno nie pozostał niezauważony wśród krytyków, niestety nie zawsze zadowolony. „Rzecz nie do zniesienia!” – wybuchnął na widok płótna znanego znawcy sztuki Władimira Stasowa. Chociaż wydaje się, że na obrazie nie ma nic szokującego: więcej niż tradycyjny temat znudzonego nieznajomego, impresjonistyczny sposób malowania. Gdyby obok kobiety siedziało kilku gejów, płótno mogłoby przypominać prace Toulouse-Lautreca i innych impresjonistów. Jednak Bakst nie tylko rejestruje to, co widział, ale także stara się to zmienić.

Głównym motywem płótna jest dynamika konturów otoczenia i samej kobiecej sylwetki, osiągnięta poprzez udane zestawienie rytmu biało-niebieskich płaszczyzn, brzegów obrusu i falistej sukni damy w dolnej części obrazu. Następnie ten ruch zamarza, jakby uderzył w niewidzialną przeszkodę. Ręce nieznajomej, jej twarz i kapelusz, którego nieproporcjonalność sprawia, że ​​przypomina się pączek kwiatu, są już na tej samej linii.

Artysta posługuje się także zabawą kolorem, opartą na zwiniętych włosach damy i pomarańczach, dokonaną niejako na przekór realistycznemu podejściu Sierowa w jego „Dziewczynie z brzoskwiniami”. Bakst pozostawia twarz kobiety jak niedokończoną, co pozwoliło mu podkreślić tajemnicę, nieuchwytność tej damy, sąsiadującą ze zmysłowym pięknem, które może osiągnąć zaciekłość.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)