Opis obrazu Wasilija Surikowa „Jenisej koło Krasnojarska”

Opis obrazu Wasilija Surikowa Jenisej koło Krasnojarska

Jeśli Matka Wołga była i jest w Centralnej Rosji, to na Syberii jest i będzie Ojciec Jenisej. Jest to nie mniej pełna i nie mniej surowa rzeka. To czysto syberyjska rzeka, ale prawda jest znacznie gorsza od Wołgi. Ale Jenisej jest krnąbrnym rozmówcą.

Wiosną może szaleć tak dziko, że niewiele się wydaje. Ale nigdy nie wyschnie. Uzupełniają go zimne źródła tajgi i małe rzeki. Nawiasem mówiąc, ma też brata i siostrę – Amura i Lenę, również z dala od spokojnych rzek. Jeśli chodzi o Jenisej, jego brzegi są po prostu niesamowite! A jakie góry tam strome, jakie lasy tajgi i ile zwierząt wszelkiego rodzaju znajduje się w tych lasach – pozornie niewidoczne.

Ale to było wtedy, za Surikowa, jeszcze przed rewolucją. Nawiasem mówiąc, wielu może powiedzieć, że właśnie dlatego Surikow, rosyjski malarz pejzażowy, został sprowadzony na taką odległość? A te nie były dla niego łatwe, były to jego rodzinne przestrzenie. Tam właśnie urodził się Surikow i do końca swojego życia pamiętał o tym i przybył tam, a na swoich płótnach nie, nie, i rysował tajgę lub brzegi rzek, albo samego ojca Jeniseju.

Tutaj także, na płótnie, Jenisej jest pełen i kręty. We mgle widzimy pasma górskie, które rozciągają się do samej wody. Piękne miejsca! A tajga jest najpiękniejsza i najpiękniejsza o każdej porze roku.

Surikow nie wyszczególnił krajobrazu, zrobił ogólne tło i okazało się, że można wierzyć w odległe piękno i głębokie wody. Ile ryb żyło wtedy w jego wodach! Starzy mówili, że kiedyś pływały nawet wieloryby. Ale to prawdopodobnie legenda lub bajka. Ale kto wie, może jest w nich prawda.

Surikow namalował ten krajobraz z czułą miłością, dlatego nie okazał się tak zimny i ponury. Jest w nim dużo czułości, miłości i oddania. Dzięki niemu rozumiemy więc, że nie jest tam tak ciężko.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)