Petrov-Vodkin to rosyjski i radziecki artysta, grafik, teoretyk sztuki, pisarz i nauczyciel. On, podobnie jak wielu artystów, został wprowadzony do sztuki przez przypadek — najpierw spotkał dwóch malarzy ikon, obserwując ich i poczuł chęć wzięcia pędzla, a potem jego matka podarowała rysunki syna słynnemu rzeźbiarzowi, który był pod tak wielkim wrażeniem twórczości Pietrowa-Wodkina, że wziął go z nim do Petersburga i dał doskonałe wykształcenie. Gdyby nie te dwa przypadki, kto wie, jak potoczyłyby się jego twórcze losy.
«W pokoju dziecinnym» to jeden z obrazów poświęconych macierzyństwu, który Pietrow-Wodkin śpiewał w pewnym okresie wszystkimi swoimi dziełami. Na jednych włożył w to świętość i niezrozumiałość — jak na przykład w «Madonnie Piotrogrodzkiej» — na innych pokazał, jak zwyczajne jest macierzyństwo, a jednocześnie jak święte.
«W żłobku» — od drugiego. Dziecko śpi w łóżeczku. Odwrócił się od widza, uchwyt zaciśnięty w pięść, włosy obrysowane lekkimi pociągnięciami, które nadają mu puszystości. Zabawki są zbierane, pakowane w pudełko, umieszczane na stoliku nocnym. Dziecko okrywa niebieski koc. Matka stoi w drzwiach — jest ubrana prosto, nacisk kładziony jest na samą jej postać, zastygła w drzwiach. Ta figura jest duża, obraz jest lekko nachylony po przekątnej, jakby popychał wzrok w jego stronę.
Kobieta ręką trzyma oścież, drugą ręką przygotowuje się do zamknięcia drzwi, a na jej twarzy maluje się zmęczona czułość. Cały dzień bawiła się z dzieckiem, chodziła z nim, karmiła go i uczyła, a kiedy zasypiał, czuła ulgę i jednocześnie dziwną pustkę. Jej twarz jest lekko oszołomiona, jakby nie rozumiała, dlaczego jest znudzona, dlaczego smutna, dlaczego samotna bez dziecka.
W następnej chwili zamknie drzwi, podejdzie do telewizora lub do kuchni, ale wciąż od czasu do czasu zajrzy do pokoju dziecinnego, które zamieniło się w senne królestwo. Upewni się, że z synem wszystko jest w porządku.
Opis obrazu Kuzmy Petrov-Vodkin «W przedszkolu»