Opis rzeźby Michała Anioła Buanarrotiego „Przyczajony chłopiec”

Opis rzeźby Michała Anioła Buanarrotiego Przyczajony chłopiec Niestety, wiele rzeźb przeznaczonych dla kościoła florenckiego (kaplicy Medyceuszy) autorstwa Michała Anioła nigdy nie zostało ukończonych. A niektóre z licznych posągów stworzonych przez mistrza w tym celu również nie zdobiły grobowca. Wśród takich dzieł na szczególną uwagę zasługuje postać „Przyczajonego chłopca” (Przyczajonego chłopca), która obecnie znajduje się w Ermitażu w St. Pererburg. Dziś wielu uważa ten mały marmurowy posąg za jeden z najbardziej uderzających przykładów wyobraźni włoskiego rzeźbiarza, dość odważnego pod względem plastikowych rozwiązań. W końcu zdecydował się umieścić postać ludzką w marmurowym bloku wykonanym w formie małego sześcianu. I muszę powiedzieć, że zrobił to całkiem pomyślnie. Ta rzeźba kucającego chłopca nie jest jeszcze ukończona. Dno jest obrabiane tylko na pióro i wpust, a góra posągu jest lekko wygładzona. Sama poza tym postawa jest dość nietypowa: chłopiec przykucnął i pochylił się, dłońmi ściska palce prawej nogi, można przypuszczać, że szczypie ranę, żeby zatrzymać wypływającą stamtąd krew. Posąg ten można uznać za przykład doskonałego wcielenia jednej z głównych zasad Michała Anioła jako rzeźbiarza, który często argumentował, że rzeźbę należy wykonać w taki sposób, aby nawet z wysokiej góry nic nie mogło się zerwać, gdy spadnie. Mistrz zawsze dążył do jak najściślejszego połączenia pomnika z pierwotnie wybranym blokiem kamiennym. Próbował tylko odsłonić kluczową figurę w materiale, usuwając dodatkowy kamień i nadając mu określony kształt. Dlatego rzeźba „Przyczajony chłopiec” postrzegana jest wizualnie jako integralny żywy obraz,


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)