Opis rzeźby „Paganini” Siergieja Konenkowa (1908)

Opis rzeźby Paganini Siergieja Konenkowa (1908)

Motywem przewodnim muzyki stał się dla Konenkowa temat przekrojowy, stworzył liczne portrety znanych kompozytorów, sławnych śpiewaków, utalentowanych wykonawców, wielokrotnie odwoływał się do obrazu wielkiego Włocha. Na targach książki odkrył starą litografię z nadrukiem portretu Niccolo Paganiniego, w którego muzyce wyczuł płomień, wypalający złość, pomagający przezwyciężyć życiowe trudności, przeżywał szalony twórczy ożywienie. Buntowniczy duch kompozytora odzwierciedlał rewolucyjne czasy w naszym kraju.

Stary druk pomógł skrystalizować wizerunek Włocha w rzeźbiarzu. Konenkov wyobraził sobie łuk Paganiniego, który wydaje żarliwe, temperamentne dźwięki, które poruszają serce i duszę. Rzeźbiarzowi udaje się ubrać porywczość ruchu smyczka i wybuchy oświecenia geniusza skrzypiec w obraz ciała. Uważa, że ​​glina jest za ciężka na ten obraz.

Artysta przedstawia niesamowitą, smutną, impulsywną i entuzjastyczną twarz muzyka z wydłużonym nosem z garbem i przeszywającymi oczami pod gęstymi, wiszącymi brwiami, otoczonymi długimi włosami. Artysta po raz pierwszy w swojej pracy zwraca uwagę na dłonie modela, spod jego narzędzi wyłania się żywiołowy, wdzięczny cienki pędzelek, który ma ogromne znaczenie w kompozycji obrazu. Motyw Paganiniego przewijał się przez cały proces twórczy Konenkowa, który wysoko cenił oryginalny odlew gipsowy pierwszej rzeźby i bardzo go chronił. 46 lat później wykonano z niego posąg z brązu, a następnie w 1906 roku mistrz marzył o wyrzeźbieniu go z marmuru.

Konenkow pokazał wielkiego Włocha w momencie, gdy przycisnął skrzypce do ramienia, przed chwilą odrywając smyczek od strun, dopełniając melodię. Wzrok skrzypka skierowany jest na struny instrumentu, aw powietrzu wciąż rozbrzmiewają ostatnie echa boskich dźwięków. Po wystawie, na której prezentowana była rzeźba, D. N. Ryabushinsky kupił ją i zamknął w swojej rezydencji, a przed emigracją ukrył ją tak, że do tej pory nikt jej nie znalazł. Konenkov wielokrotnie wracał do obrazu swojej postaci, a po pół wieku stworzył kolejną wersję – tym razem z drzewa.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 votes, average: 5,00 out of 5)