V. E. Meyerhold jest jednym z geniuszy sztuki teatralnej. Jako reformator w swojej dziedzinie Wsiewołod Emiliewicz nie mógł pogodzić się z przetasowaniami w kręgach władzy, które miały miejsce w latach 1937-1938.
7 stycznia 1938 roku Komisja Artystyczna zdecydowała o zamknięciu Państwowego Teatru noszącego jego imię. Wybitny reżyser nie mógł zignorować faktu takiej arbitralności, ale nie mógł nic zrobić. Ostatecznie nieostrożne oświadczenia stają się przyczyną aresztowania, a później śmierci Meyerholda.
Na krótko przed aresztowaniem P. P. Konchalovsky namalował portret Meinholda, przedstawiając za pomocą farb to, czego nie można wyrazić słowami. Osoba na zdjęciu zastygła w pozie, która podkreśla konflikt osobowości z otaczającą rzeczywistością. Do końca, będąc pewnym słuszności osądów swoich współpracowników, działań partyjnych, członków rodziny i sprawiedliwych sąsiadów, nie jest gotów przyjąć ciosu w plecy, jakie czeka go los. A jednak rozumie, że nie można tego uniknąć.
Meyerhold jest przedstawiony w pozycji półleżącej. Oparciem dla jego lewej ręki jest powierzchnia sofy, przykryta kolorową narzutą. Tłem zdjęcia było zwykłe radzieckie mieszkanie, więc za modelką widać jasny wzorzysty dywan.
Jasny dywan, równie jasna narzuta i rodzaj zrelaksowanej postawy tworzą zwodnicze wrażenie.
Niedoświadczonemu widzowi wydaje się, że staje twarzą w twarz z marzycielem, nieobciążonym żadnymi zmartwieniami i nieświadomym perypetii życia. Dopiero po dokładnym przyjrzeniu się można zrozumieć, że człowiek jest oderwany od otaczającej rzeczywistości, w jego spojrzeniu jest apatia i przygnębienie. Portret stworzony przez Konczałowskiego jest ostatnim obrazem reżysera. Obraz znajduje się w kolekcji obrazów Galerii Trietiakowskiej.
Opis obrazu Piotra Konczałowskiego «Portret V. E. Meyerholda»